cover

Jak kupić prezent dziewiarce?

Słuchajcie, święta za pasem, ciasto na pierniki leżakuje, ozdoby choinkowe się szydełkują, za chwilę na druty wskoczą swetry w śnieżynki i renifery i skandynawskie mitenki. Wiadomo, każdy się głowi, co do tej paczki pod choinką wsadzić, komu jak sprawić przyjemność, jak uniknąć wpadki z prezentem i nerwówki ostatniego przed Wigilią tygodnia. A gdyby tak jeszcze udało się sprawę rozwiązać nie musząc przepychać się przez tłumy w galeriach handlowych…

Wiadomo: my, dziewiarki, mamy łatwiej. Ciepłe skarpety, para rękawiczek, czapka z szalikiem, wypchana zabawka… Dla każdego znajdzie się jakiś dziergany drobiazg ku uciesze, do tego z niepodrabialnym walorem ręcznej roboty. Nie do was więc te moje dzisiejsze słowa, drogie panie i drodzy panowie, uzbrojeni w druty, szydełka, igły i czółenka – ale do waszych szanownych bliskich, przyjaciół, dzieci, rodziców i mężów z żonami, którzy wiedzą doskonale, że nic tak nie porusza wyobraźni machającej drutami istoty, jak powiększenie asortymentu czy też zapasów, trudno więc o prezent bardziej trafiony. Ale sami nie rękodzielnicząc, nie wiedzą, jak się do tego sprawiania prezentu zabrać. Fear no more! Powiem wam teraz, jak sama bym się za to wzięła, gdybym już miała jakiejś znajomej duszy sprawić dziewiarski prezent. Skupię się głównie na robiących na drutach, bo to znam najlepiej, ale i o szydełku z frywolitką może coś tam wspomnę.

Continue reading →

renifery

cisza i po ciszy

Nie, żebym niczego godnego uwagi nie zrobiła w ciągu ostatniego pół roku – tak się raczej nie złożyło do podwójnego prowadzenia blogów. Ale mam kilka zdjęć i bezsenną noc przed sobą, to pomyślałam, że może coś pokażę?

Mam przyjemność poznawać w życiu miłe osoby. Na przykład ludzi, którzy w środku nocy piszą do mnie, że chcieliby wybrać dla mnie włóczkę w Argentynie, ale nie wiedzą jaką, a mimo tego, że ja też w zasadzie nie wiem, to jednak po paru miesiącach dociera do mnie paczka z cudną wełną w kolorze czerwonego wina. Franku, dziękuję!

Continue reading →

Photo 25.05.2012 17 45 20

znowu przyszło lato

Więc znów u mnie wełny i kaszmiry. I ogólnie dość gorąco.

Skończyłam pracę na konkurs. Nie powiem wam, którą, bo nie jestem pewna, czy nie byłoby to jakoś wbrew regulaminowi (w końcu prace wrzucane są anonimowo), ale myślę, że można poznać bez większego problemu, czy to po opisie, czy po zdjęciach. Głosowanie będzie za parę dni, ale zdaje się, że głosować mogą tylko osoby, które założyły sobie w sklepie konto przed którymś tam kwietnia, nie będę się więc bawić w kampanie (i bardzo dobrze, nigdy za tym nie przepadałam).

Continue reading →

IMG_0758

manu neutralne

Na początek słowo prywaty, jak się to mawia czasem. Otworzyłam bloga nie-druciarskiego, na którego zapraszam ciepło wszystkich, którzy czasem może mieliby ochotę i poczytać parę słów, a nie tylko obejrzeć dziewiarskie obrazki. Groch z kapustą, póki co była recenzja z Szekspira w Globe, uwagi nad zakupem Kindle’a i obserwacja z życia w obcym języku. Będzie mi bardzo miło, jeśli czasem zajrzycie, tam teksty pojawiają się nieskończenie częściej niż tu :).

Continue reading →