Prawdziwe przędzenie

BAM, teraz mam kołowrotek :)

Myślę na głos

Mam takie marzenie, do którego czasem uciekam się w co bardziej deszczowe dnie, w którym mam małe studio, gdzie przędę i farbuję wełnę. Tak właśnie.

1

Nabyłam w poniedziałek przypadkiem odkryty na Allegro, w jednym z internetowych sklepów ze starociami, zupełnie sprawny, kompletny, świetnie utrzymany kołowrotek norweski. Jest napędzane jednym pedałem koło i szybkie skrzydełko o przeciętnej wielkości. Właściwie kołowrotek wygląda całkiem jak… Polonez Kromskiego (jedynego polskiego producenta kołowrotków, bardzo znanego za granicą, szczególnie wśród amerykańskich prządek). Różnice? Sposób mocowania skrzydełka i szpuli, wykończenia w miejscach śrub, leniwa Kaśka na ryćce i to chyba tyle. W zasadzie nie zdziwiłabym się nawet, gdyby pasowały do niego akcesoria od Kromskich. A zapłaciłam… 1/10 ceny nowego Poloneza. Tyle wygrać!

23

To rzadkie znalezisko, taki kołowrotek w tej cenie. Zwykle albo czegoś im brakuje, albo rozsypują się w oczach już na zdjęciach, albo skrzydełka wyglądają, jakby się ich nie dało przymocować do koła…

Przyjechał do mnie…

View original post 218 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s