wprost proporcjonalnie…

…do temperatury na słupku termometru dziś. Panie i Panowie. Oto własnej roboty najprawdziwszy sweter z lopi!

xoxo!

10 thoughts on “wprost proporcjonalnie…

  1. Ingie – prześliczny!
    Czy nie gryzie, jest noszalny?
    Zazdroszczę;)
    Byłaś mi inspiracją mojego swetra stylizowanego na loopi, ale z zupełnie innej wełny, loopi nie miałam.

  2. Mój mężu sobie zażyczył prawdziwe islandzkie, w surowcu a nie w formie. Kupiłam alafos loopi, gryzie mnie strasznie, ale ponoć jego nie. Za trochę zacznę robić sweter:)
    Twój jest śliczy:)

  3. @Dorothea: gryzie jak jasna cholera, ale to jeden z uroków lopi :D ciężką zimą, kiedy pod spód i tak wkłada się koszulkę, sprawdzi się myślę genialnie. a lopi mnie zaskoczyło niską ceną, przebicie mają te islandzkie dziewiarki niezłe ;) dziękuję!

    @Violet: haha, jak bardzo mu zależało, to i podejście ma takie, że go nie gryzie ;) powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s