Sreberko

Zaczęłam pierwszy rękaw w Boże Narodzenie. Dzień przed Sylwestrem już się suszył, obciążony u dołu medalami mojej siostry dla lepszego naciągnięcia. Mój najulubieńszy ze swetrów <3.

Wzór pokazywałam w jednej z pierwszych notek – to Lace Panel Tunic autorstwa Stefanie Japel. Sięgnęłam po włóczkę Angel, z której dawno, dawno temu zaczęłam robić zwiewny golfik, ale jakoś tak leżały te moteczki w szafie i błagały o inny wzór. No i się doczekały! I tak miałam zamiar w przerwie świątecznej udziergać sobie coś sylwestrowego, popielaty moher wyglądał najbardziej obiecująco.

Zaczęłam od rękawów, bo, jak wiadomo, te trzeba zrobić dwa, a ja nie znoszę wielokrotnego przerabiania tego samego wzoru.  Pomierzyłam się tu i tam i z przeliczeń próbki wyszło mi, że powinnam użyć drutów 3.75 i 4.0 –  z braku tych pierwszych, poratowałam się 3.5, to w zasadzie nie taka duża różnica. Dziergałam wymiar drugi, w efekcie dało to rozmiar s/m.

Już w trakcie pracy zorientowałam się, że jeśli będę podążać za opisem, wyjdzie mi sukienka zamiast swetra – a ja miałam zamiar ubrać go w ramach dogrzewania się w sylwestrową noc, moja sukienka należała zaś do niedługich i nie po drodze mi było zakrywać ją całkowicie dzianiną. W okolicach kształtowania talii odjęłam więc kilka powtórzeń, trochę wcześniej zaczęłam podkroje i voila! Długość idealna.

Nie podobał mi się też proponowany dekolt (tiszertowy). Jeszcze z moimi umiejętnościami w zakresie formowania dekoltów na pewno nie dałoby się go przełożyć przez głowę, więc zmieniłam go na łódeczkę! Dzięki temu sweter dużo lepiej układa się na górze i jest bardziej elegancki. Korpus zaś z wrodzonej niechęci do zszywania części robiłam w okrążeniach.

Zeszła minimalna ilość włóczki – 60g (nieco ponad 2 moteczki), całość zajęła mi ok. 25h pracy (rozłożonych  na 6 dni). Nitka jest, jak uprzedzała swego czasu Dagny, czarna z popielatym oplotem (być może nie widać tego dobrze na zdjęciach). Niektórym może to przeszkadzać, ale mnie się podoba. Chociaż głównym składnikiem jest moher, spokojnie można nosić Angela bez bluzki pod spodem – trzeba tylko zwrócić uwagę na to, że dzianinka jest prawie przezroczysta (co bez przerwy komentowała cała rodzina, która obserwowała powstawanie kolejnych części) ;).

Metryczka:

Sreberko – ażurowy sweterek
materiał: nieco ponad 2 moteczki Angel Bergere de France, kolor popielaty
druty: KnitPro 3.5 i 4.0, żyłka 80cm
czas pracy: 6 dni
rozmiar: s/m
wzór: Lace Panel Tunic autorstwa Stefanie Japel
Ravelry: klik

5 thoughts on “Sreberko

  1. taaak, wlosy nowe! wreszcie ktoś zauważył, byłam na sylwestrze i tylko Justyna skomentowała, że chyba miałam inne, a ostatnio widziała mnie… przed rokiem :) Ewuniu, musimy się zobaczyć, ja Ci mam pudełko po ciasteczkach urodzinowych oddać przecież! I cieszę się bardzo z generalnie pozytywnego odbioru, choć z jakiegoś powodu chętniej wyrażanego na fb niż tutaj, co go wcale jednak nie umniejsza :-)

  2. no ja bardzo chętnie – jestem teraz bezrobotna, więc mam baaardzo duzo czasu ;)

  3. gdzie ta reszta zapowiadana?
    to co, wpadasz do mnie w tym tygodniu? jestem wolna jak ptak! ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s