Niedźwiedź

Proszę Państwa, oto Miś. Miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie Państwu łapkę poda… Nie chce podać? A to szkoda.

Niedźwiedź to prezent gwiazdkowy dla Mamy Przemka. Mam nadzieję, że Mama na bloga nie zajrzy przypadkiem, bo nie chciałabym jej zepsuć niespodzianki… ale nie mogłam się oprzeć pokusie umieszczenia pierwszej notki poświęconej w całości ukończonemu projektowi.

Niedźwiedź to chusta przeznaczona do zarzucenia zimą na ramiona i ogrzania się – wykonałam ją z włóczki Danubio Katii: duża zawartość wełny zapewnia niesamowitą miękkość i ciepło chusty. Nitka jest czymś w rodzaju sznureczka, w który wplecione jest futerko; być może nie widać tego dobrze na zdjęciach, ale wyrób jest bardzo włochaty. Troszkę obłazi, ale ja zauważyłam to tylko na czarnej bluzce, więc bez przesady, nie jest aż tak strasznie jak przy niektórych moherach. Mimo kudłatości, absolutnie nie ma prawa gryźć, o czym zaświadczą, jak sądzę, wszyscy, którym robótkę pokazałam!

Producent zaleca druty nr 4, ale absolutnie nie mogę się z tym zalecenim zgodzić. Zrobiłam próbkę na piątkach i szóstkach: druty nr 6 to absolutne minimum, które daje fajną, sprężystą dzianinę. Zużyłam sześć motków Danubio i zostało mi troszkę akurat na kwiatkobroszkę :) Kolor to mlecznoczekoladowy brąz; prawdę mówiąc, tylko Danubio było w Kłębuszku dostępne w kolorze zbliżonym do mlecznej czekolady, a takie było życzenie. Myślę, że to dość szczęśliwy wybór, choć stosunkowo drogi, więc nie polecam tej włóczki na niciożerne swetry (np. na warkocze).

Włóczki zeszło sporo, bo i wybrany przeze mnie wzór był mało ażurowy. Pomyślałam jednak, że ciepła chusta nie może być zbyt dziurawa, zdecydowałam się więc na wzór #22 Lace Shawl autorstwa Susan Haviland, który ukazał się w letnim numerze Knit.1. Nie miałam pojęcia, jaki będzie efekt, skoro zabrałam się za pracę z dwukrotnie grubszą nicią niż zalecana i na niemal dwukrotnie większych drutach, bałam się trochę, że wyjdzie kocyk zamiast chusty – ale dobrnęłam do 255 oczek, jak w opisie, a chusta ma wymiar idealny. Odpuściłam wykończenie koronką, bo po pierwsze zużyłabym na nie jeszcze ze dwa motki; po drugie chusta miała już zadowalający mnie wymiar.

Jestem z efektu bardzo zadowolna. Robiło się szybciutko, przyjemnie, dopiero przy ostatnich pięciu rządkach zaczęły mnie boleć ręce (bo jednak całość wychodzi dość ciężka), no i też nie ma czasu się znudzić. W sumie zajęło mi to ok. 3 dni pracy po kilka godzin dziennie. Mam nadzieję, że prezent przypadnie do gustu :)

Metryczka

Niedźwiedź – chusta zimowa
materiał: niecałe 6 motków Danubio Katii (76% wełna, 24% poliester), kolor jasnobrązowy
druty: Pony nr 6
czas pracy: 3 dni
wymiar: 150×70 cm
wzór: #22 Lace Shawl autorstwa Susan Haviland
Ravelry: klik

4 thoughts on “Niedźwiedź

  1. Mama nie korzysta z internetu :)

    A chusta jest absolutnie cudowna. Aż się chce do niej przytulić…

  2. W razie gdyby ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, mama prezentem była absolutnie zachwycona :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s